Trans Polonia SA

Rokicka 16,
83-110 Tczew

Oceń pracodawcę
jako pierwszy

NIE POLECAM ale ….Zacznijmy od początku : Mam 47 lat. Pierwsza robota na zestawie ciągnik + cysterna. Podstawa 2900,00 zł/brutto w tym premia 350,00 zł/brutto ( której z pewnością się nie dostaje !) +75,00 zł dieta w Polsce + 60, 00 €  dieta za granicą Na starcie jesteś na minusie! bo oczywiście w ogłoszeniu i podczas pierwszej czy drugiej rozmowy rekrutacyjnej nie ma mowy o kosztach jakie poniesiesz w przypadku rozwiązania umowy przed upływem 12 miesiąca pracy. Podsuwają „bumaszke”  razem z umową o pracę do podpisania - Opłata 2172,00 zł za pseudo jednodniowe szkolenie. Część teoretyczna … może ze 4h na oglądaniu slajdów a cześć praktyczna jakieś 3h na placu ( było nas troje kandydatów. Dwóch się zdecydowało, trzeci zrezygnował), na którym nie było cysterny spożywczej. Podpinanie i rozpinanie  cysterny bitumicznej, parkowanie na lewe lusterko i to wszystko. A dalej to może kolejne 2h na podpisywaniu dokumentów i mały sprawdzian zdobytej wiedzy. Szkolenie,  z którego w zasadzie nic  wyniosłem i które nie przygotowało mnie w ogóle do pracy w tej firmie na cysternie spożywczej. Pojedziesz – dasz radę! Przed wyjazdem dostajesz paczkę na adres domowy. W środku....odzież robocza , kask, szelki, linka zabezpieczająca, telefon służbowy, dokumenty tj: CMR, karta pracy, karta drogowa itp. koszt:1630,00zł ( porozumienie odnośnie w/w składników do podpisania w środku) Pierwszy dzień pracy: Pakujesz graty do auta , sprawdzasz pojazd, cysternę we wnątrz , na zewnątrz....notujesz w odpowiednich drukach. Ja miałem to szczęście przejąć nowe Volvo z marca 2021r od 23 letniego kolegi, który zjechał po dwóch tygodniach pracy. Już nie pracuje . Oczywiście odpowiednio kwitując zdanie/ odebranie pojazdu. Dostajesz wytyczne frachtu smsem , strasznie zagmatwany . Tylko uważne wczytanie się i telefon do spedytora o co w nim chodzi bo podany skrótami. No i jedziesz z tematem..... wypełnianie kolejnych kwitów na myjni... co było wiezione ostatnio, przed ostatnio i jeszcze wcześniej...Oczywiście wskazówki w tej kwestii ze Spedycji nie pokrywają się z prawdą. Umyłeś.... dostajesz certyfikaty mycia i gnasz na załadunek bo czas goni. A tam jak masz szczęście to „załadunkowy ci pomoże ogarnąć załadunek” i może dostaniesz albo nie CMR. Różnie to bywa. Robota brudna! Pierwszy zrzut gliceryny na Węgrzech, cysterna cieknie przy łączniku z pompą, odbiorca stanowczo reaguje i przerywa rozładunek. Próba naprawienia we własnym zakresie.... Cały byłem  w glicerynie! Wycierasz się w siedzenia auta i dzwonisz do Polski ze swojego prywatnego telefonu bo służbowy nagle „zamilkł” za granicą! po pomoc. Cysterny wiecznie problemy techniczne przy załadunku i rozładunku . Cieknące przyłącza,  Webasto nie grzeje do wymaganej temperatury ....pęknięty wąż kompresora. Jedyna osoba do której nie ma się co przyczepić to "Techniczny" który starał się pomóc i nie żałował Tobie czasu. Masz usterkę np: pękł ci wąż od kompresora zjeżdżasz przy okazji na załadunek lub rozładunek do Polski to gnaj gdzieś  do serwisu. Zrobią lub nie ... lecisz w trasę. Mi nie zrobili bo Spedycja „cisnęła” żeby lecieć jeszcze raz w tę sama trasę. Wąż nie będzie Ci potrzebny! Współpraca ze Spedycją pogarszała się z każdym przejechanym kilometrem. Szczególnie z jedną panią Judytą F. Pani Księżniczka każe ! Szofer Pachołek wykonuje i nie dyskutuje. Takie relacje są między pracownikami. W momencie kiedy poinformowałem z trasy, że rezygnuję, wysłałem wypowiedzenie, że nie maja bukować żadnych tras na moje nazwisko.... padło hasło: No to ….jedziemy już teraz wyłącznie na maxa!!! Na dodatek wspomniana pani Judyta zafundowała mi ostatnie zadanie tankowanie na wskazanej z listy stacji Orlenu w Piątku gdzie nie ma dystrybutora AdBlue ani stanowiska dla Tirów i lałem ropę z godzinę do baków !!! Uwaga po godzinie 24”00 kiedy to już skończył mi się 15 h dzień pracy, 10 h czas jazdy i..... umowa przestała obowiązywać!!! Pełno kart do wypisywania. Wydatki , karta drogowa, czas pracy itd. Opisujesz codziennie  stan techniczny pojazdu i cysterny ..... CMR też bo nie zawsze otrzymasz wypisany. Oczywiście robisz te wszystkie dokumenty już na " łóżeczku" bo czas pracy już się skończył.....lub czekasz do odpoczynku tygodniowego żeby to nadrobić. Nawet głupich foliałek czy teczki  na dokumenty, obcinaczek do zrywania stalowych plomb ( takie się trafiają a na miejscu Odbiorca niechętnie użycza swoich) nie można było się doprosić. Płyn do spryskiwaczy kup ale rozcieńcz wodą. W ostatni dzień pracy ( złożyłem wypowiedzenie droga elektroniczną z trasy po 13 dniach) musiałem latać po mijanych miastach , wsiach i usunąć usterkę czytnika na Słowację bo przestało działać a tylko trzeba było doładować konto. Koszty .... ponad 4€  upomnienia + 17€ zaległości bo nie uświadczysz usługi doładowania na 6 czy 7 mijanych kolejno stacjach benzynowych dopiero na granicy Słowacko -Czeskiej w dedykowanym punkcie mi się udało. Jazda i praca na maksa. Nie masz czasu zjeść ciepłego posiłku bo wybierasz ....spać i odpocząć po 15 h pracy czy grzać coś, zjeść  myć gary ! Jazda na zakazach tonażowych. Po górskich, krętych drogach w Słowacji max 40km/ h. Łatwo zbłądzić, nawigacje wariują. Jak spedytor każe masz jechać najkrótsza wskazaną drogą, nie ważne że tam ograniczenia dla ciężarówek np 28 ton. (Mam zdjęcia.)  Spedytor  kieruje się mapką Google dla Tico. Max Tico z przyczepką!!! A Ty masz 40 ton opanować!!! Strasznie wąsko , mijanie przysłowiowe na  żyletki. Jedziesz załadowany np olejem słonecznikowym 40 ton cysterną, buja na wszystkie strony łatwo o tragedię .  Coś się stanie - kierowca odpowie. Chyba z takiego założenia firma wychodzi. Tankowanie na AS 24 a tego badziewia jak na lekarstwo i nie  po drodze. Tylko spróbuj  zjechać po wache albo Adblue! Zmiana samochodu co wyjazd. Auto nie jest twoje na wyłączność ! Przepakowywanie gratów co zjazd na placu na bazie ! Ostatni kurs, który spedytor próbował mi wcisnąć na zakończenie współpracy:  miałem zrobić kolejny raz trasę Polska Węgry Polska jakieś 1650km do zrobienia w niecałe 3 dni. Paliwo w zbiornikach masz mieć max 300 litrów. I jedziesz tak na oparach po górach. Zjeżdżasz do Polski z towarem koło 22"00 szybko jak się da. Zrzucasz o godzinie  23"55 I w biegu parkujesz na parkingu przed tą samą firmą co rozładunek. Klikasz migiem  zakończenie dnia i  na 45h tam lądujesz bo akurat  ci odpoczynek tygodniowy wypada . Uwaga !!! za 75zl / dobę . Pilnujesz auta !!! Do dzisiaj tj do 2.05.2021 Firma nie zwróciła mi za badania lekarskie 200,00zł oraz za zakup w trasie baniaka 10l z AdBlue ponad 16€. Kary .... Jeszcze nic nie dostałem bo piszę tę opinię "na gorąco " jest długi weekend majowy ale kolega z który spotkałem się na " trasie śmierci " rzucił robotę po tygodniu otrzymał wezwanie  do zapłaty 450 zł za zmianę trasy i 580 zł za odzież roboczą. Czekam kiedy kolej na mnie . Oczywiście powiadomię Szanowne Grono Driverów co jeszcze mnie spotkało po Rozwodzie z Firmą Trans Polonia !

Trans Polonia SA (0)

Inne firmy

Euro Call Center

Kapucyńska
20-209 Lublin

Średnia Ocena

4.9/5
Eric Jones

420 Lexington Ave
Rdj Nb New York

Średnia Ocena

Oceń pracodawcę
jako pierwszy
Smart Kid Belt

Warszawska 976
05-083 Zaborów

Średnia Ocena

5/5

Losowe komentarze

Euro Call Center

super praca ;)

~Marta

Średnia Ocena

5/5

Kancelaria notarialna Szyndak M.

Polecam Panią notariusz Monikę Szyndak, posiada ogromna wiedzę i zawsze chętnie służy pomocą prawną.

Magda

Średnia Ocena

5/5

Dr Łukasz Paluch specjalista flebolog - żylaki

Bardzo doświadczony lekarz, skutecznie pomógł mi z moją chorobą.

Patryk

Średnia Ocena

5/5

Najnowsze firmy w bazie

Eric Jones

420 Lexington Ave
Rdj Nb New York

Średnia Ocena

Oceń pracodawcę
jako pierwszy
Balustrady nierdzewne Rail-Inox

Pstrągowa 27
38-121 Pstrągowa

Średnia Ocena

5/5
Turbo Serwis Rzeszów


Rzeszów

Średnia Ocena

Oceń pracodawcę
jako pierwszy

Artykuły

O czym warto wiedzieć przed zakupem maszyn do wyrobów czekoladowych?

O czym warto wiedzieć przed zakupem maszyn do wyrobów czekoladowych?

W jaki sposób lekarze zdobywają punkty edukacyjne?

W jaki sposób lekarze zdobywają punkty edukacyjne?

Dobra strona internetowa, czyli jaka?

Dobra strona internetowa, czyli jaka?